Podłogi - rys historyczny

W nie tak odległej jeszcze przeszłości w Polsce królowały podłogi z deski głównie sosnowej, czasem jaśniejszej świerkowej. Deska grubości 32mm i więcej kładziona na drewnianych legarach, szczególnie żywiczna sosna o charakterystycznym zapachu dobrze się komponująca z modrzewiową boazerią na ścianach. Ów charakterystyczny zapach był możliwy dlatego, że zamiast nieistniejącego jeszcze lakieru stosowano wosk ewentualnie podłogi pastowano. Nie trzeba dodawać, że było to nieco pracochłonne. Oczywiście elita na zamkach, czy większych dworach miała do dyspozycji parkiet układany z dużym upodobaniem w różne pałacowe wzory.

Tak na marginesie praktyczni Amerykanie do dzisiaj w swoich drewnianych jednorodzinnych domach wykonują podłogi w następujący sposób: drewniany ruszt ocieplony wełną, na to idą dwie warstwy płyty typu OSB ułożone krzyżowo i właściwa podłoga.

Domy takie budowane pod jedno pokolenie łatwo jest później rozebrać i zutylizować, ponieważ praktycznie beton tam nie występuje.

Podłogi dzisiaj.

Oczywiście również i dzisiaj można wykonać podłogę na legarach z deski sosnowej, jednak w praktyce podłogi drewniane kładzie się na szlichcie betonowej ocieplonej warstwą styropianu.

Ogólnie rzecz biorąc, to po czym dzisiaj chodzimy da się podzielić na dwie kategorie, czyli wykonane z jednolitego materiału (drewna), jak deska czy parkiet oraz z materiałów warstwowych w taki czy inny sposób łączonych, czego klasycznym przykładem jest panel podłogowy. Panel podłogowy posiada tylko jedną zaletę - jest tańszy, jednak nigdy pod względem trwałości nie zastąpi jednolitego materiału drzewnego. Jeśli nastąpi awaria grzejnika i zalejemy część podłogi to parkiet (deska) wyschnie i możemy go dalej użytkować. Natomiast panel napuchnie i się rozwarstwi.

Wracając do wspomnianego woskowania posadzek. Jeśli mamy w domu alergika i jest uczulony na chemię występującą w kleju, czy lakierze do drewna to niestety podłogi tego typu lepiej osunąć na bok, chyba że zdecydujemy się na coroczne (ewentualnie co 2 lata) woskowanie. Druga uwaga dotyczy ogrzewania podłogowego. Tam gdzie ono występuje nigdy podłoga z drewna nie będzie dobrze leżała nawet przy grubości materiału 12mm. Takie bzdury często opowiadają sprzedawcy w sklepach. Drewno jako żywe biologicznie i "pracuje" reagując na zmiany wilgotności. Ostatnia uwaga jaka się nasuwa będąc przy terminie wilgotności powietrza, to optymalnie dla podłóg drewnianych najlepiej służy wilgotność stała w okolicach 50% z lekką odchyłką tak na plus, jak i na minus.

Uzupełnij zapytanie